Zastanawiamy się, czy aspartam jest szkodliwy

W powszechnej opinii istnieje przekonanie mówiące, że to, co jest przyjemne, nie może być zdrowe, dobre w sensie moralnym. Doskonały przykład stanowi aspartam, czyli sztuczny słodzik. To środek, który nie zawiera cukru ani kalorii, ale jest 200 razy słodszy od sacharozy.

Stanowisko Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności

 

Okazuje się, że takie zjawiska w przyrodzie się zdarzają. Coś może być jednocześnie przyjemne i – nazwijmy to – niemoralne. No bo jak słodkie może nie szkodzić? – ktoś zapyta. Przecież cukier zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę, próchnicę oraz przybrania na wadze ponad normę.

Zgadza się. Sęk w tym, że syntetycznie wytworzony środek słodzący nie zawiera sacharozy ani polisacharydów czy disacharydów. W konsekwencji jej spożywanie nie podnosi stężenia glukozy we krwi. Nie podnosi poziomu insuliny.

Aspartam świetnie nadaje się do słodzenia, gdyż – jak wskazują źródła – jest od 180 do 200 razy słodsza od cukru spożywczego. Nie trzeba jednak sypać całych łyżeczek, by otrzymać pożądany efekt. Wystarczy odrobina, czyli np. jedna, dwie pastylki o wadze setnej części grama.

Przewaga słodzika nad cukrem wyraża się w jeszcze jednej kwestii. Chodzi o czas utrzymywania się słodkiego smaku. W przypadku aspartamu i produktów go zawierających trwa on znacznie dłużej niż ten powstały po spożyciu wyrobów z sacharozą. To dobra wiadomość dla, którzy stale muszą mieć w ustach coś słodkiego. Dzięki aspartamowi nie muszą się martwić o kalorie i nie muszą pozbywać się komfortowego, błogiego stanu.

Sztuczna substancja słodząca jest powszechnie stosowanym dodatkiem do żywności. Taki status otrzymała w 1981 roku, gdy Agencja ds. Żywności i Leków po przeprowadzeniu ponad setki badań stwierdziła, że laboratoryjnie wytworzony słodzik nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.

Jednak szkodliwy?

Mimo to w internecie i publikacjach książkowych systematycznie ukazują się doniesienia, że spożywania tego środka słodzącego stwarza ryzyko wystąpienia wielu poważnych chorób. Zdezorientowani konsumenci zadają sobie więc pytanie, czy aspartam jest szkodliwy.

Istnieje wiele argumentów za tym, że jednak nie niszczy zdrowia. Wystarczy powołać najnowsze ekspertyzy Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). W 2013 ta oficjalna agenda Unii Europejskiej dwukrotnie opublikowała raport wykazujący, że w określonych dawkach słodzik jest bezpieczny i nie szkodzi.

O jakie ilości chodzi? Wedle EFSA to 40 miligramów na kilogram masy ciała. Przeciętny człowiek przyjmuje równowartość 10 miligramów na kilogram. By doszło do przekroczenia akceptowanego dobowego spożycia, konsumpcja musiałaby być długotrwała i nasilona. Warto o tym pamiętać, gdy ktoś zapyta nas, czy aspartam jest szkodliwy i zacznie nas przekonywać, że nie powinniśmy kupować produktów zawierających syntetyczny środek słodzący.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *